Historię zawodowej straży pożarnej w Morągu rozpoczyna utworzenie w 1948 r. Powiatowego Pogotowia Pożarniczego. Etatowymi pracownikami Pogotowia zostali strażacy OSP w Morągu: Bronisław Piotrowski jako komendant i 2 strażaków jako kierowcy. Do pożarów wyjeżdzano wspólnie ze strażakami OSP. Pogotowie obsługiwało powiat morąski, czyli teren o powierzchni 1203 km2. Pogotowie mieściło się w użytkowanej także przez OSP poniemieckiej remizie przy ulicy Jagiełły 2. W skład wyposażenia wchodziły: 1 samochód pożarniczy, motopompa na wózku dwukołowym, węże ssawne 110mm oraz węże 75mm i 52mm.
     Na podstawie ustawy z dnia 04.02.1950 w Morągu powołano Powiatową Komendę Straży Pożarnych. Funkcję Komendanta objął ppor. poż. Bronisław Piotrowski. Pozostał na tym stanowisku do 1957 r.
Powiatowymi Komendantami Straży Pożarnej w Morągu byli po B. Piotrowskim, por. poż. Franciszek Bogdanowicz (1957 - 58 r.), ppor. poż. Stanisław Mleczek (1958 - 59 r.) i por. poż Józef Cieśnik (1959 - 62 r.)
     Wyposażenie w sprzęt poprawiało się w Morągu bardzo powoli. Pierwszy samochód pożarniczy straż morąska otrzymała dopiero w 1953 r. od Komendy Wojewódzkiej straży Pożarnych, a i ten nie był oryginalnym samochodem gaśniczym, a pojazdem wojskowym przystosowanym na potrzeby straży.
W latach 60-tych i 70-tych do walki z ogniem służyły strażakom z Morąga samochody gaśnicze Betford i Star, osobowa Warszawa wykorzystywana jako wóz dowodzenia, oraz dwa motocykle SHL i Junak.
W 1969 r. płonął największy zakład przemysłowy w Morągu - Mazurskie Zakłady Przemysłu Sklejek. Interwencja strażaków ocaliła fabrykę, ofiarą ognia padła tylko jedna hala produkcyjna. Również w latach 60-tych morąscy strażacy gasili ogień, który wybuchł w biurach "GS" przy ulicy Dąbrowskiego, oraz interweniowali w Zalewie podczas pożaru tamtejszej restauracji. Pożar ten był tragiczny w skutkach - spaliły sie dwie osoby mieszkające w lokalu przy restauracji.
     Komendantami Straży Pożarnej w tych latach byli ppor. poż. Jan Świderski (1963 - 66 r.) i por. poż. Stefan Mieczkowski (1966 - 73 r.).
     W roku 1968 Morąg stał się siedzibą Komendy Powiatowej Zawodowej Straży Pożarnej. Dwa lata później podjęto decyzję o wybudowaniu nowej strażnicy. Licząca już kilkadziesiąt lat poniemiecka remiza była już mocno zniszczona i nie zapewniała przyzwoitych warunków dla ludzi i sprzętu. Budowę rozpoczęto w 1972 r., ukończono w grudniu 1973 r. Głównym wykonawcą było Przedsiębiorstwo Budownictwa Rolnego w Morągu, ale znaczny wkład pracy wnieśli sami strażacy. Ponieważ nowa strażnica była budowana na miejscu starej, morąscy strażacy przez dwa lata pracowali w wyjątkowo trudnych warunkach. Samochody garażowane były pod gołym niebem, natomiast ludzie gnieździli się w drewnianym baraku składającym sie z dwóch izb. W jednej przebywał komendant, w drugiej strażacy. Dzięki tej inwestycji warunki pracy i odpoczynku strażaków poprawiły się w sposób istotny. Pamiątką po dawnych czasach jest stojąca przed remizą sikawka ręczna.
     W roku 1975 w związku z reformą administracyjną zlikwidowano Powiatową Komendę Straży Pożarnej w Morągu. Na jej miejsce utworzono Rejonową Komendę Straży Pożarnych w Morągu. Terenem jej działania stał się obszar 4 gmin: Morąg, Małdyty, Miłakowo i Zalewo.
     W okresie tych zmian komendantem w Morągu był mjr. poż. Jan Herman (1974 - 76 r.). Komendantem Rejonowym został po nim kpt. poż. Roman Malecha, który kierował pracą morąskich strażaków aż do przejścia na emeryturę w 1992 r.
     Lata 70 - te zapisały się w historii morąskiej straży pożarnej gaszeniem dwóch poważnych pożarów na terenie samego miasta. W 1972 r. gaszono pożar przy ulicy Dąbrowskiego, gdzie mieściła się kawiarnia "Marago". szczególnie niebezpieczna była akcja w płonącym domu dziecka przy ulicy Żeromskiego. O tym jak groźny był to pożar świadczy fakt uczestnictwa w jego gaszeniu kilku jednostek straży pożarnej. Akcję utrudniał brak wody w całym mieście. Wodę do gaszenia czerpano z jeziora Skiertąg, a więc z odległości ok. 300 m.
     Nie obca była strażakom morąskim działalność artystyczna. W latach 1977 - 79 przy Komendzie rejonowej działał chór, którego członkami byli prawie wszyscy strażacy. Chór prowadził instruktor Miejsko - Gminnego Domu Kultury Krzysztof Kozłowski. Chór występował na otwarciu fabryki domów w Żabim Rogu, podczas różnych uroczystości w Morągu oraz na uroczystościach strażackich strażackich w Morągu i sąsiednich gminach.
     Dnia 01.07.1992 r. sr. brygadier Feliks Dela wręczył mjr. Romanowi Malesze akt powołania Jednostki ratownicza - Gaśniczej w Morągu. Przed morąskimi strażakami otworzył się nowy etap działalności.
W chwili powołania JRG PSP w Morągu jednostka posiadała na wyposażeniu sprzęt typowo gaśniczy. Samochody gaśnicze GCBA 6/32 szt. 1, BGA 2,5/16 szt. 1, SH-18 szt. 1, GLBA szt. 1, samochód dowodzenia Żuk i samochód operacyjny FIAT 125 p.
     Ustawa o Państwowej Straży Pożarnej z dnia 24 sierpnia 1991 r. nałożyła na PSP wiele zadań, do których PSP nie była przygotowana zarówno pod względem wyposażenia, jak i wyszkolenia, nastąpił okres intensywnego doszkalania strażaków w PSP w kierunkach ratownictwa przedmedycznego, zagadnień ekologii, katastrof i innych klęsk żywiołowych, zaczął napływać do jednostki nowy sprzęt w 1993 r. jednostka otrzymuje samochód ratownictwa drogowego "Volkswagen", sprzęt hydrauliczny do cięcia "Lukas" piły do cięcia betonu i stali, pilarki do drewna, aparaty powietrzne nowej generacji. Urząd Miasta i Gminy w Morągu wyposażył JRG w agregat prądotwórczy, JRG zyskuje wielu sponsorów w osobach Wójtów i Burmistrzów z naszego terenu, przy ich pomocy nadal trwa doposażanie jednostki w coraz to nowy sprzęt ratowniczy. We wrześniu 1992 r. ze służby odchodzi dowódca JRG mł. bryg. Roman Malecha, przez okres roku obowiązki dowódcy JRG pełni mł. asp. Zbigniew Jankowski.
     Z dniem 01.05.1994 r. zostaje on odwołany ze stanowiska dowódcy JRG. Od tego dnia do 01.07.1994 r. obowiązki dowódcy pełni st. ogn. Tadeusz Łopata, z dniem 01.07.1994 r. na stanowisko dowódcy JRG w Morągu zostaje powołany st. asp. Aleksander Cydejko.
     Sytuację jaką zastaje nowy dowódca jest następująca, pomieszczenia strażnicy wymagają kapitalnego remontu, brak umundurowania dla załogi, duża rotacja w załodze, nowi ludzie, należy pogodzić doskonalenie zawodowe z pracami remontowymi, pozyskiwanie sponsorów i materiałów do remontu. Jednocześnie należy wykonywać zadania narzucone przez Komendę Wojewódzką PSP, wyjeżdzając do akcji, jednostka w ciągu roku wyjeżdzała do około 200 zdarzeń.
     Udział w mistrzostwach w sporcie pożarniczym, I mistrzostwa JRG w Lidzbarku Warmińskim 7 miejsce lecz w II w ćwiczeniach bojowych. II mistrzostwa w roku 1993, IX miejsce. III mistrzostwa w roku 1995 w Lubawie V miejsce, ćwiczenia bojowe I miejsce.
     Wynika z tego, że mimo wielu zadań wyszkolenie bojowe załogi było dobre. Po zawodach nadchodziły przeglądy operacyjne.
     W latach 1994 - 97 r. strażacy z naszej jednostki włożyli maksimum wysiłku w szkolenie i prace gospodarcze - położono boazerię w świetlicy, na stanowisku kierowania, wyremontowano wszystkie pomieszczenia, stołówkę, łazienkę, w 1996 r. została zainstalowana kotłownia olejowa, plac prze budynkami wylano asfaltem.
     Po reformie administracyjnej w 1998 roku Jednostka razem z JRG w Ostródzie należy do struktur Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostródzie.