Kolejne dwa pożary budynków

Niespełna dobę od pożaru pustostanu w Ostródzie doszło do kolejnych dwóch pożarów budynków.

Kilka minut po godzinie 14:00, 17 października zgłoszony został pożar dachu magazynu w miejscowości Tyrowo. Do akcji gaśniczej z ostródzkiej JRG wyjechały dwa samochody ratowniczo-gaśnicze i podnośnik hydrauliczny z drabiną. Zgłaszający informował, że pożar gwałtownie się rozprzestrzenia. Ogień szalał już na całym dachu budynku. Dyspozycje wyjazdu dostały kolejne jednostki. Z JRG Ostróda wyjechał samochód rozpoznawczo ratowniczy i cysterna z osiemnastoma tysiącami litrów wody. Ponadto do akcji gaśniczej wyjechały jednostki OSP: Pietrzwałd, Brzydowo, Smykówko, Reszki, Miłomłyn oraz drabina mechaniczna z OSP Ostróda. Strażacy przystąpili do gaszenia pożaru. W pierwszej kolejności podali z gaśniczych linii wężowych wodę na dach. Okazało się, że w budynku znajdują się butle z gazami technicznymi, między innymi z silnie wybuchowym acetylenem. Wraz z pracownikami firmy wynieśli butle w bezpieczne miejsce. Na szczęście pożar nie zdołał rozprzestrzenić się, na dolną kondygnację gdzie butle były ustawione. Podana została woda z podnośnika i drabiny. Udało się powstrzymać ogień przed przeniesieniem na drugie skrzydło magazynu. Oprócz budynku głównego pożar objął również wiatę. Sprawna akcja gaśnicza powstrzymała rozwój pożaru, na kolejne garaże. Do akcji gaśniczej potrzebna była duża ilość wody. Zbudowane zostało stanowisko poboru wody z pobliskiego stawu oraz dowożono wodę z miejscowości Morliny. Ogień strawił dach i to co było składowane na strychu budynku. Udało uratować się  dolną kondygnację, dugą część magazynu oraz zaparkowane bezpośrednio przy budynku ciągniki rolnicze i kombajn zbożowy. Działania gaśnicze trwały cztery godziny. Udział w nich brało jedenaście zastępów, czterdziestu strażaków.     

Kolejny pożar wybuchł w nocy. Dwadzieścia minut po godzinie 3:00, 18 października wpłynęło zgłoszenie o pożarze pustostanu przy ulicy Sowińskiego w Ostródzie. Tym razem również ogień szalał na poddaszu budynku. Do pożaru z JRG Ostróda wyjechały podnośnik hydrauliczny z drabiną oraz dwa samochody ratowniczo-gaśnicze. Dyspozycję wyjazdu do akcji otrzymały także drabina mechaniczna i samochód ratowniczo-gaśniczy z OSP Ostróda oraz jednostka OSP Ornowo. Gdy strażacy wkraczali do akcji gaśniczej ogień trawił już cały dach. Na szczęście w budynku nikt nie przebywał. Akcja była trudna. Obiekt pamiętający jeszcze czasy przedwojenne był w złym stanie technicznym. Uniemożliwiało to prowadzenie akcji od wnętrza budynku. Podawano wodę z podnośnika i drabiny na dach i strych. Kolejne linie gaśnicze strażacy poprowadzili z poziomu gruntu. Działania gaśnicze trwały ponad siedem godzin, uczestniczyło w nich siedemnastu strażaków.

opracowanie: kpt. Grzegorz Różański, zdjęcia: kpt. Grzegorz Różański/Gazeta Olsztyńska

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Pożar domu dwurodzinnego w miejscowości Sople Kwadrans przed godziną 15:00, 5 listopada br. mieszkańcy zauważyli zadymienie w budynku. Okazało się, że na poddaszu szalał już pożar, płomienie w...
Samochód uderzył w słup energetyczny – Miłomłyn... Do niebezpiecznej sytuacji doszło 5 lutego około godziny 7:00 w Miłomłynie. Podróżująca Oplem kobieta z niewyjaśnionych przyczyn zjechała na chodn...